poniedziałek, 23 czerwca 2014

25. Dzień ostateczny / Black, red, white

Dzień ostateczny u kobiet…. – pewnie nie wiesz o co chodzi ;D ale zaraz zrozumiesz.
Wiadomą rzeczą jest to, iż kobiety są dużo bardziej emocjonalne niż mężczyźni. 
Zatem nad wszystkim długo rozmyślają i to wszystko bardziej przeżywają gdy tymczasem ich faceci mają to gdzieś.
Przy rozmyślaniu nad rzeczami, które wywołują napięcie czy negatywne emocje, My – kobiety trzymamy to w sobie. Przecież facet i tak tego nie zrozumie.
Kobieta w ciągu minuty może mieć nawet 10 różnych myśli, mężczyzna w tym samym czasie zastanawia się „jak mucha trzyma się na suficie”.
Jednakże myśli same z siebie się nie biorą – coś musi być ich przyczyną… przewinienie chłopaka, zdrada przyjaciółki, kiepskie relacje w rodzinie, problemy w pracy, kiepskie wyniki w szkole itd…
To wszystko wpływa na zły humor u płci piękniej – czyli na koszmar u mężczyzn.
Złe emocje zbierają się w Nas niczym kurz na szafce z ozdobami, a przecież trzeba kiedyś wyczyścić brudy … w tym wypadku „wyżyć” się na partnerze. Zwyzywać, krzyczeć i obrazić wyrzucając jednocześnie z siebie złe emocje.
Powiem nawet, że to serio pomaga hehe  ;D Jednak stawiam na inne wyładowywanie agresji jak np. uprawianie sportu.