środa, 10 września 2014

46. Pudrowa maxi

Siedzę i myślę wraz z kuzynka co by tu jeszcze szalonego odwalić.
Kilka dni temu wybrałyśmy się w deszczu i wietrze do babci, która mieszka ponad 30km od Nas. Zostałyśmy tam oczywiście na noc (co się będziemy przemęczać ^.^). 
Droga była rewelacyjna i zajęła Nam tylko ok. godzinkę – nie wiem jak tego dokonałyśmy xD Przy okazji zaliczyłyśmy niezłe zakupy <3
Wróciłyśmy inną drogą (próbujemy nowych rzeczy) i siedzimy z herbatami nad kompem. 
Młode nie będziemy wiecznie – więc przydałoby się coś wykombinować.
Nasze szalone pomysły mnie rozbrajają ale cóż ;D co dwie głowy to nie jedna. 
Ostatnio porobiłyśmy też fajne zdjęcia na blog, które będziecie mieli okazję zobaczyć.