poniedziałek, 20 października 2014

51. Czerwony akcent o strachu

Dzisiejsza rozkmina będzie dotyczyć strachu….
Według niezastąpionej cioci Wikipedii:
Strach – jedna z podstawowych cech pierwotnych (nie tylko ludzka) mających swe źródło w instynkcie przetrwania; Stan silnego emocjonalnego napięcia, pojawiający się w sytuacjach realnego zagrożenia, naturalną reakcją organizmu jest np. odruch silnego napięcia mięśni, a w konsekwencji ucieczka lub walka, spowodowany jest zdolnością zapamiętywania i kojarzenia podobnych sytuacji(…)
Zawsze tuż po zmroku rodzice ostrzegali mnie przed niebezpieczeństwami czyhającymi za rogiem. Teraz mam takiego stracha, że za nic sama nie wyjdę z domu gdy jest ciemno. Gdy muszę bo np. jestem kawałek od domu, dzwonię po koleżankę, kumpli, rodziców.
Nie ma ludzi „nieustraszonych” bo każdy z Nas czegoś się boi.
Niektóre dzieci boją się klaunów… Inne się z nich śmieją… Ja tam nie sądzę żeby było się z czego śmiać, a tym bardziej czego się bać xD