środa, 13 maja 2015

63. Jak spełniać marzenia, pomimo przeszkód?

Z biegiem czasu ustanawiamy nowe cele, coraz to trudniejsze. Stawiamy poprzeczkę coraz wyżej,
A gdy upadniemy pojawia się stan desperacji, wpadamy w dołek. Myślimy nad wszystkim, a jednocześnie mamy to gdzieś. Dochodzimy do pewnych wniosków i pytamy samych siebie: „dlaczego do tej pory wszystko nam wychodziło, a teraz jest inaczej?”
I wiecie co ? Nie jest inaczej tylko z czasem nasze cele są większe, bardziej wymagające.
Jako dzieci chcieliśmy dosięgnąć do drabinki na placu zabaw, która w końcu sama okazała się mała. Potem liczyły się stopnie w szkole i tu pojawił się wysiłek. Gorzej gdy przyszło Nam udać się na pierwsza rozmowę o prace – trzeba było się przygotować ale się udało. Teraz chce osiągnąć coś dużo lepszego, a wręcz niemożliwego. Nic dziwnego, ze muszę włożyć w to wiele nerwów, niepowodzeń i wysiłku. Nic dziwnego, ze się czasem załamuje. Tak musi być, tak jest i tak będzie, ale moja w tym głowa, żeby przez to przebrnąć.