środa, 16 grudnia 2015

96. Oczy zwierciadłem duszy

Dawno mnie tu nie było. Przez około miesiąc wg nie zajmowałam się blogiem. Nie mam na razie nowych zdjęć niestety. Dlatego przyszła pora aby coś ciekawego napisać. Usłyszałam ostatnio taki tekst: "oczy są zwierciadłem duszy". Ten temat bardzo mnie zaciekawił. Prawdą jest, że będąc z kimś w związku to w nich należy się zakochać bo z biegiem czasu każdy się starzeje i wtedy ładne włosy staną się siwe, młoda sylwetka zniekształci się, a na twarzy pojawią się zmarszczki. Jednak oczy zostają bez zmian. Zawsze są piękne. Możemy kłamać, fałszywie się uśmiechać ale tego co mówią oczy nie jesteśmy w stanie ukryć. W nich widać smutek, żal, radość ale też intencje danego człowieka. W oczach możemy zobaczyć czyjeś dobre serce bądź jego brak. Uśmiech jest prawdziwy tylko wtedy gdy równocześnie uśmiechają się oczy.
Uwielbiam ludzi o dobrych intencjach, mają takie iskierki w oczach. Kiedy opowiadają o czymś z taką pasją miło się na nich patrzy i ich słucha. Nie raz ktoś bezczelnie wciskał mi kit prosto w oczy, choć darzyłam tę osobę zaufaniem widziałam zakłamanie w jej oczach, ten fałsz. Wszystko po to by prawda nie wyszła na jaw. Powoli dochodzimy do drugiej części tematu jaką jest: "kłamstwo". Może ktoś z Was odpowie mi na pytanie:  "Dlaczego ludzie kłamią?". Ja nie wiem. Ja nie kłamię. Jedno kłamstwo pociąga za sobą 20 kolejnych. Lepiej jest nie kłamać, nie oszukiwać, nie kręcić. Choć miałabym coś na tym stracić czy kogoś wolę powiedzieć prawdę. Nienawidzę kłamstwa, ludzi kłamliwych i być okłamywana. Wolę znać najgorszą prawdę niż słodkie kłamstwo. Cenię ludzi, którzy potrafią wydusić z siebie coś co mnie zaboli ale jest prawdą. Takim osobom ufam. Dlatego też sama jestem taką osobą
----------------------------------------
Żeby było co oglądać znalazłam kilka zdjęć z wakacji ;-)