niedziela, 17 stycznia 2016

99. Z czasem wszystko się zmienia - 18nastkowo

Heej. Długo mnie tu nie było, ze względu mojej 18-nastki. Wiadomo przygotowania itd. Choć skończyłam to 18 lat nadal nie czuję się dorosła i to się pewnie nie zmieni. Najlepiej byłoby teraz zatrzymać czas i wiecznie być w kwiecie wieku. 
Idąc do przedszkola każdy z Nas inaczej patrzył na życie. Można powiedzieć, że patrzyliśmy przez różowe okulary. Nie jedna mała dziewczynka chciała zostać królewną i poślubić królewicza. Idąc do podstawówki Nasze wrażenie o świecie bardzo się zmieniło, jednakże nadal wierzyliśmy w mikołaja. Pamiętam jak byłam w 2 klasie szkoły podstawowej i brałam udział w balu przebierańców. Specjalnie na tę okazję mama uszyła mi bajkową sukienkę ! Moja radość była nieopisana. Udając się do gimnazjum Nasze pojęcie o świecie było zupełnie inne niż dotychczas. Dowiedzieliśmy się, że mikołaj nie istnieje, a bocian nie przynosi dzieci. Naszym priorytetem było dostanie się do najlepszej szkoły tylko dobra zabawa, praca nad świetnymi wspomnieniami. Prawda jest taka, że uczymy się przez całe życie. Dopiero zaś po ukończeniu  szkoły średniej myślimy o tym co będzie z nami dalej.






























Dooobranoc ;*