środa, 17 sierpnia 2016

128. Klasyczna elegancja part 4

Heej mośki. Wakacje się kończą, w sobotę mam wesele i szczerze mówiąc nie mam chęci do życia. Masakra. Dobrze, że chociaż pogoda się poprawiła. Od kilku dni siedzę w domu w piżamce oglądając filmy i pijąc kakao. W sumie czasem potrzebny jest taki reset, po którym trzeba wziąć się w garść i ogarnąć. Należę do ludzi aktywnych więc długo siedzieć na dupie i nic nie robić nie dam rady. Myślę sobie "życie jest piękne" i zmykam coś działać. Grunt to przecież dobre nastawienie ;-)