czwartek, 20 lipca 2017

174. Haul letnich wyprzedaży

Heeej. Dziś przybywam do Was z haul-em. Jest to może nawet pierwszy haul na tym blogu ;D
Mało kiedy przepłacam za ubrania, dodatki, buty czy inne części garderoby dlatego wyprzedaże to coś dla mnie.

Rzeczy z Sinsay:
  

Naszyjnik bodajże 6zł


4zł


15zł


15zł


20zł


Perfum z KIK 13zł


Kolczyki kupione w jakimś centrum handlowym za 7zł


sandały CCC 30zł


Kombinezon SH 14zł


SH 5zł


Levis 10zł SH


Sukienka 15zł SH


Koturny kupione w zwykłym obuwniczym 15zł


Kombinezon SH 14zł



Sukienka SH 14zł



Bluzeczka z Atmosphere (ceny nie pamiętam)


SH 1zł (petardaaaa!!!!)


SH 3zł


Obuwniczy 20-25zł


SH 7zł



I to będzie na tyle ;) Dajcie znać co Wam się podoba i co same kupiłyście. 

sobota, 15 lipca 2017

173. Bordowa tuba i lordsy

Cześć miśki! Daawno mnie tu nie było. Ciągle mnie nie ma, ciągle w biegu, ciągle zajęta.
Pogoda mnie denerwuje, ani się opalić, ani wyjść na zewnątrz kiedy za oknem pada deszcz.
Zajmuję się obecnie wieloma rzeczami. Pęka mi od tego głowa. Usłyszałam ostatnio, że wielkie rzeczy, mają małe początki. Zdobywając małe osiągnięcia pniemy się w górę po wielkie sukcesy. Także staram się oby wszystko szło po mojej myśli, trzymajcie kciuki aby wszystko się udało.

Naszyjnik - Banggood
Okulary - Kapten&Son












sobota, 24 czerwca 2017

172. Miss Sporty part 4

Heej. Nareszcie wakacje. Naładuje baterie, odeśpię. Choć rozpiera mnie energia. Wstaję wcześnie i ciągle coś robię.
 Dziś przedstawię Wam zawartość paczki otrzymanej w ramach współpracy z Miss Sporty <3<3<3
Oczywiście od razu przetestowałam lakiery. Cuda ! ;)









piątek, 16 czerwca 2017

171. Szara spódnica i kwiatowy top

Czeeść wszystkim. Dużymi krokami zbliżają się wakacje. Moje już pewnie ostatnie. Strasznie szybko leci ten czas. Jeszcze pamiętam jak będąc małym pryndzlem biegałam w sukience w kwiatki z obdartymi kolanami. Teraz została mi bluzka w kwiatki, a nogi dalej potłuczone hehe. W sumie dużo się nie zmieniło. Trochę tęsknie za tymi czasami, kiedy mama wołała przez okno na kolacje, po kąpieli oglądałam dobranockę z tata, a potem mama przynosiła nam pyszne ciasto. Wszystko było takie piękne i proste..